Rok Norwidowski

OBIETNICA NAD MOGIŁĄ

        Pewnie skłamię jeśli powiem, że byłem na mogile Norwida 35 razy. Nie jestem pewien, czy właściwszą liczbą jest 33, czy raczej 38. W którymś momencie po prostu przestałem liczyć. Miałem w życiu taki przywilej, że mogłem często odwiedzać  cmentarzy w podparyskim Montmorency.  To wyjątkowe miejsce, w którym odnajdziemy groby Olgi Boznańskiej, Tadeusza Makowskiego, Adama Mickiewicza (grób, z którego szczątki trafiły na Wawel), gen. Sosnkowskiego i Kniaziewicza, Delfiny Potockiej i Juliana Ursyna Niemcewicza, rodzinne groby Sienkiewiczów, Pułaskich i Giedrojciów. Jest pośród nich i ta, niezwykle skromna, zbiorowa mogiła pensjonariuszy przytułku św. Kazimierza z dostawioną po wielu latach stelą z wizerunkiem Norwida. Pochylając się w nad emigracyjnym  losem każdego z tych wielkich, nie potrafiłem zrozumieć dlaczego właśnie ten jeden, nie anonimowy  przecież przedstawiciel paryskiej Polonii, leży w tym zbiorowym grobie. Przepełniony dumą z potęgi naszego narodu zapisanej nazwiskami tych z nekropolii w Montmorency,  kładłem dłoń na mogile Norwida  i dostawałem uczucia paraliżującego wstydu, że pośród swoich, zmarł tam gdzie zmarł i że pochowali go tak jak  pochowali. Tak bardzo wówczas dźwięczały mi jego słowa, że “Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem”. Przed laty stojąc nad tym grobem obiecałem mu, że coś  dla niego zrobię. Po 17 latach od ostatniej wizyty uznałem, że rok norwidowski jest wystarczającym powodem, by wypełnić to zobowiązanie. 

Prezes Fundacji Jarosław Skorulski 

“WANDA IMMORTALIS-MISTERIUM”

To wyjątkowe przedsięwzięcie zostało zrealizowane przez teatr “KROPKA THEATRE” z Warszawy. Wczesną wiosną Jolanta Juszkiewicz, twórczyni, reżyserka i aktorka tego teatru zadzwoniła i zaproponowała współpracę przy tworzeniu spektaklu, opartego na mało znanym dramacie Norwida “Wanda”. Z każdym miesiącem, każdą kolejną rozmową i korespondencją dojrzewała idea stworzenia i wystawienia w Zatoniu tego dramatu. Zaangażowali się do tego dzieła profesjonalni aktorzy i aktorzy amatorzy oraz zupełni dyletanci, naturszczycy z Zielonej Góry, Zatonia i Barcikowic, którzy po raz pierwszy wcielili się w role.

Dramat został  wystawiony dwukrotnie w ramach Festiwalu Filmu, Teatru i Książki w sierpniu tego roku. Efekt można obejrzeć w postaci fantastycznych fotografii wykonanych przez zielonogórskiego fotografika Marka Lalko. 

“NOC Z NORWIDEM”

To pomysł, który podsunąłem dyrektorowi Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zielonej Górze dr Andrzejowi Buckowi. Był zaskoczony, ale nie powiedział w pierwszej rozmowie “nie !”, więc pomyślałem jest już dobrze. Po tygodniu zadzwonił i zaproponował spotkanie. Norwid na święto niepodległości ? Noc z 10 na 11 listopada 2021?  Po raz pierwszy pokazać publicznie  oryginalne rysunki tuszem Norwida?  Czemu nie…… tak się zaczęło.

DLACZEGO ZATONIE?

Miejsce na wystawę nie zostało wybrane przypadkowo. Zarówno pałac jak i oranżeria pochodzą z czasów, w których żył i tworzył poeta. Te same daty i miejsca określają ważne momenty właścicieli Zatonia i wieszcza. W swoich podróżach na emigracji do  Rzymu, Florencji, Paryża czy Berlina Norwid mijał się z właścicielami pałacu w Zatoniu, Dorotą księżną de Talleyrand-Périgord i jej synem Aleksandrem księciem de Dino. Zarówno u poety jak i księżnej niezatarty ślad w życiu pozostawiły audiencje i długie rozmowy z papieżem Piusem IX. Pewien rodzaj religijnej radykalność, graniczący czasem z filozoficzną dewocją, był ich wspólnym udziałem. Norwid debiutował na łamach warszawskiej prasy w 1840 roku w chwili gdy po 30 latach życia we Francji przyjechała do Zatonia księżna, wyjechał z Polski w 1842 roku dokładnie wtedy gdy księżna przebudowała pałac w Zatoniu w stylu klasycystycznym, czyniąc z niego swoją śląską rezydencję. Kiedy z kolei książę de Dino przebudowywał oranżerię zatońską w roku 1871, Norwid pisał poemat „A Dorio ad Phrygium”. Zarówno poemat jak i oranżeria w tym roku obchodzą więc swoją 150 rocznicę powstania. Kto wie, może gdzieś na paryskim bruku, może w zaciszu wnętrza którejś z średniowiecznych katedr, może we florenckiej akademii sztuki, spotkali się dawni właściciele zatońskiego pałacu z polskim poetą, mijając się i nie wiedząc nic o sobie.

Norwid pochodzący ze szlacheckiej rodziny, po kądzieli potomek Jana III Sobieskiego, mimo że znał liczne grono najwybitniejszych przedstawicieli polskiej emigracji Fryderyka Chopina, Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunt Krasińskiego, Delfinę Potocką, Georga Hertwega, księcia Adama Czartoryskiego, księcia Marcelego Lubomirskiego czy hrabiego Władysława Zamoyskiego,  nie zaznał w ciągu życia dostatku. Niedostępny był mu pałacowy blichtr i splendor XIX wiecznych salonów, emanujących zachwytem nad poezją i sztuką. Niech więc to wnętrze zatońskiej oranżerii stylizowane na rzymski antyk, którym się zachwycał Norwid, i powiew wytworności jakiego nie zaznał, będzie poecie symbolicznym ukojeniem i hołdem. Pogrzebany w zbiorowej mogile, powstaje z martwych w tym pałacowym wnętrzu, ukazując swój kunszt już nie tylko jako wielki poeta ale i nietuzinkowy artysta.

Lato kultury

Drodzy Państwo, którzy odwiedzaliście tego lata Zatonie!

To było nasze pierwsze lato w  Fundacji Ogrody Kultury  i pierwsza wielka próba, czy damy radę ambitnym planom?

Chcieliśmy lato 2021 roku  wypełnić kulturą. Marzyliśmy, żeby Park Książęcy, odbudowana oranżeria i ruin pałacu tętniły życiem. Rozpoczęliśmy lato wieczornym  koncertem organizowanym w ramach projektu Stowarzyszenie Nasze Zatonie pt. „Uczta u Baltazara”. Dzięki wspólnym działaniom z Zielonogórskim Ośrodkiem Kultury i realizacji części wydarzeń z cyklu „Lato Muz Wszelakich” odbyło się 8 letnich koncertów kameralnych, których tłem były podświetlone okna pałacu.  Ten cykl zatońskich koncertów otrzymał tytuł „Okno na muzykę”. Współpraca w ramach Europejskiego Związku Parków Łużyckich zaowocowała wielobarwnym wydarzeniem o nazwie Karawana Püclera, które realizowane było jednocześnie w 5 parkach, po obu stronach granicy.

Miejskie dożynki, koncert Eleni, animacje kulturalne, targi sztuki, to również działania, które realizowane były przez Miasto Zielona Góra, Sołectwo Zatonie i Stowarzyszenie Nasze Zatonie przy współpracy z naszą Fundacją.

Wystawy w Oranżerii skupiały uwagę nie tylko koneserów sztuki ale i zwykłych ludzi, którzy jako goście kawiarni obcowali z obrazami, Stefana Chabrowskiego, Stanisława Mazusia, Bogdana Warownego czy Ally Trofimienkovej-Herrmann.

W sierpniu Fundacja wydała w dwóch językach książkę, „Kroniki księżnej Dino–zapiski z Zatonia” będącą zapisem wydarzeń, myśli i komentarzy, które Dorota  de Talleyrand-Périgord w latach 1840-1861 pisała w Zatoniu.  Czytelnicy z Polski i Niemiec mogą dzisiaj pełniej poznać historię tego miejsca i jej najsłynniejszą mieszkankę. Zadanie to realizowane było w ramach projektu BB-PL  INTERREG VA 2014-2020 „Redukować bariery-wspólnie wykorzystywać silne strony”.

Kolejna odsłona kulturalna zatońskiego lata, to spektakle teatralne.  Dwukrotnie teatr „Kropka Theatre” z Warszawy wystawił spektakl wg Sztuki Cypriana Norwida „Wanda immortalis. Misterium”,  w ramach projektu Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego  i Sportu. Lubuski Teatr bawił  publiczność  zatońską jednoaktówkami Antoniego Czechowa 

W nawiązaniu do teatru nie można zapomnieć, że tego lata zawitał w Zatoniu również Festiwal Filmu, Teatru i Książki „Kozzi Film Festiwal”. Trzy odsłony tego festiwalu znalazły swoją przestrzeń w Zatoniu. Rewelacyjny koncert Lecha Dyblika, czytanie  dramatu „Nie jesteś moim Abbą” z udziałem autora  Lecha Mackiewicza i wieczór z prof. Bralczykiem i Lucyną Kierwin, którzy opowiadali o swojej wspólnej książce „Pokochawszy”. Te działania z kolei możliwe były dzięki współpracy Fundacji  z WiMBP im. C. Norwida w Zielonej Górze.

NASZI PARTNERZY W REALIZACJI ZADAŃ

 

 

 

Fundacja realizowała i współrealizowała  projekty z dofinansowaniem Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Miasta Zielona Góra i Ministerstwa Kultury Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz funduszy europejskich.

ŹRÓDŁA FINANSOWANIANASZYCH PROJEKTÓW

         

Zyskaliśmy nowych partnerów, zyskaliśmy nową publiczność ale przede wszystkim zyskaliśmy nowych przyjaciół .

Łącznie w działaniach kulturalnych tego lata na terenie Parku Książęcego w Zatoniu wzięło udział ponad 4 tysiące uczestników. Mimo obostrzeń pandemicznych , mimo niepewności przychodziliście drodzy zielonogórzanie,  goście z województwa  lubuskiego z kraju i z zagranicy.

 Dziękujemy za wszystkie gesty sympatii, za każde dobre słowo, za cenne uwagi, co możemy zrobić w przyszłości lepiej.  Obiecujemy, że kolejne lato będzie równie gorące oraz bogate i już nie możemy się doczekać kolejnych spotkań z Wami.